sobota, 21 lipca 2012

Azja, w końcu Azja :)

Nie wiem dlaczego, ale zupełnie nie umiem opisać tej wyprawy. Słowa mi nijak nie składają się w większą całość, zdania rozchodzą w szwach zanim jeszcze zacznę je zszywać. Niech więc przemówią zdjęcia. Dziś Tajlandia północna.

Chiang Mai i okolice:
























Następny przystanek - Laos.

9 komentarzy:

  1. e. takie robaki to ja mogę.

    Z Tajlandii tylko Chiang Mai, czy cuś jeszcze?

    OdpowiedzUsuń
  2. Robaki to ja Ci oddzielnie wrzucę :) tu ich nie ma.
    Nie, to tylko część Taja, my z północy do Laosu się przedostałyśmy, później znowu Tajlandia, Kambodża i znowu Tajlandia. Tak mam też foty poukładane, to mi najłatwiej etapami wklejać.

    OdpowiedzUsuń
  3. opłacało się poczekać :))) super, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wklejaj, wklejaj, bardzo proszę:) Chiang Mai miało zostać pominięte, ale jak tak patrzę, to poddam w dyskusję wstawienie tego zamiast Kanchanaburi.

    OdpowiedzUsuń
  5. (Acha, nie to żebym marudziła, ale nie rozważałaś podłubania w htmlu? bo wyjeżdżają te fotki poza tło, co letko zaburza odbiór. a same fotki zacne, parametry sprzętu można?)

    OdpowiedzUsuń
  6. inaczej ..a nie obco..Azja :) piękna opowieść.

    OdpowiedzUsuń
  7. Lidko, pozdrawiam i ja :) Zupełnie nie rozumiem dlaczego ja się z tą wyprawą tak nie mogę ogarnąć :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Mandarynko, specjalnie dla Ciebie fotki mniejsze, chociaż mnie te większe nie przeszkadzały :) Wszystkie robione Nikonem D90, obiektyw kitowy ( 18-105 ) i stałka 50.

    OdpowiedzUsuń
  9. Doris, ja w Azji niezmiennie zakochana :)

    OdpowiedzUsuń